Osoba wypełnia formularz przelewu zagranicznego na laptopie, obok notatka z numerem IBAN i kodem BIC

Przelew SWIFT — ile kosztuje, ile idzie i czym różni się od SEPA? [tabela opłat banków]

Przy pierwszym przelewie za granicę bank pyta o rzeczy, których nie ma przy przelewie krajowym: kod BIC, opcję kosztową, walutę rozliczenia. A po wysłaniu pieniędzy okazuje się czasem, że odbiorca dostał mniej, niż wpisano w zleceniu, bo po drodze „ugryzł” je bank pośredniczący, o którym nadawca nigdy nie słyszał.

Ten tekst porządkuje mechanikę przelewów SWIFT od strony kosztów i czasu: co składa się na cenę, ile pobierają poszczególne banki według taryf z sierpnia 2026 roku, skąd biorą się opóźnienia — i kiedy najtańszym ruchem jest w ogóle nie wysyłać SWIFT-a, bo wystarczy darmowe SEPA.

SWIFT a SEPA: o wyborze decyduje waluta, nie kraj

SWIFT to międzynarodowa sieć, którą banki przesyłają sobie ustandaryzowane komunikaty o płatnościach — sam nie przechowuje pieniędzy ani nie jest systemem rozliczeń. Jeżeli bank nadawcy i odbiorcy nie mają bezpośredniej relacji, w transakcji uczestniczą banki korespondenty, a każdy pośrednik może pobrać prowizję. Stąd dwie cechy przelewów SWIFT: są droższe i mniej przewidywalne cenowo niż przelewy krajowe.

SEPA to z kolei wspólny obszar płatności w euro, obejmujący w 2026 roku 41 państw — całą Unię, ale też m.in. Wielką Brytanię (brexit nic tu nie zmienił), Szwajcarię i Norwegię. Standardowy przelew SEPA dociera do banku odbiorcy najpóźniej następnego dnia roboczego, a dzięki rozporządzeniu (UE) 2021/1230 kosztuje tyle, co przelew krajowy — w większości banków 0 zł.

Z czego składa się koszt przelewu SWIFT?

Na ostateczną cenę pracuje do pięciu elementów. Pierwszy to prowizja banku nadawcy — stała (np. 30–40 zł) albo procentowa z widełkami. Drugi: opłaty banków pośredniczących, potrącane z kwoty przelewu albo doliczane nadawcy — zwykle od kilku do kilkudziesięciu euro. Trzeci: ewentualna prowizja banku odbiorcy za przyjęcie płatności. Czwarty — często największy i najmniej widoczny — koszt przewalutowania: przy przelewie równowartości 4 000 zł kurs gorszy od rynkowego o 2% kosztuje około 80 zł, więcej niż sama prowizja. Piąty to opłaty dodatkowe: tryb pilny, opcja OUR, ręczna obsługa zlecenia z błędnymi danymi.

O tym, kto płaci prowizje pośredników, decyduje opcja kosztowa:

Opcje kosztowe przelewu SWIFT
OpcjaKto płaci prowizjeIle dostaje odbiorca
SHA (dzielone)Nadawca — swój bank; odbiorca — pośredników i swój bankKwota może być pomniejszona po drodze
OUR (nadawca)Nadawca — wszystko, łącznie z pośrednikamiDocelowo pełna kwota ze zlecenia
BEN (odbiorca)Odbiorca — wszystko, przez potrącenieKwota pomniejszona o wszystkie koszty

W płatnościach objętych unijną dyrektywą PSD2 standardem jest SHA. Opcja OUR ma sens, gdy odbiorca musi dostać dokładnie określoną kwotę — przy fakturze, czesnym czy depozycie; przy przelewie do rodziny zwykle wystarczy tańsze SHA. BEN bywa w ogóle niedostępne dla klientów indywidualnych.

Tabela: opłaty za przelew SWIFT w polskich bankach (sierpień 2026)

Zestawienie dotyczy standardowego przelewu wychodzącego zlecanego online z podstawowych kont dla klientów indywidualnych, bez przewalutowania. Taryfy zweryfikowano 6 sierpnia 2026 roku:

Podstawowa opłata za przelew SWIFT online i dopłata OUR (taryfy z 6.08.2026)
BankOpłata podstawowaDopłata / zasady OUR
PKO BP25 zł80 zł
Pekao0,5% (min. 30 zł, maks. 250 zł) + 22 zł za komunikat SWIFTUSD: 100 zł; inne waluty poza EOG: 0,2% (min. 50 zł)
Erste Bank Polska (d. Santander)0,2% (min. 20 zł, maks. 200 zł)40 zł
mBank0,35% (min. 25 zł, maks. 200 zł)koszty pośredników wg faktycznego obciążenia
ING Bank Śląski40 złzależnie od trasy przelewu
Bank Millennium0,5% (min. 20 zł, maks. 125 zł)60 zł; tryb pilny +25 zł, ekspresowy +50 zł
BNP Paribas0,2% (min. 30 zł, maks. 200 zł)0,15% (min. 100 zł) — OUR niedostępne do EOG i Szwajcarii
Alior Bank30 zł (pilny 45 zł, ekspresowy 50 zł)70 zł

Tabela pokazuje opłatę banku nadawcy — nie całkowity koszt transakcji. Praktyczne minimum w Pekao to 52 zł (prowizja plus komunikat SWIFT), a przelew OUR w BNP Paribas zaczyna się od 130 zł. Część banków zeruje te opłaty na kontach premium, a w PKO BP przelew SHA z rachunku walutowego bywa bezpłatny po spełnieniu warunków. Do każdej kwoty może dojść przewalutowanie — i to ono, nie prowizja, najczęściej przesądza o tym, który bank wychodzi taniej.

Ile idzie przelew SWIFT i co go opóźnia?

Bezpieczne założenie to 2–5 dni roboczych. ING deklaruje kierowanie standardowych przelewów walutowych do banku odbiorcy zasadniczo w drugim dniu roboczym; mBank uprzedza, że przy kilku bankach korespondentach realizacja potrafi zająć około tygodnia. Bankowe oznaczenia D+0, D+1 czy D+2 opisują przy tym moment przekazania środków dalej, a nie dzień, w którym odbiorca zobaczy pieniądze u siebie.

Typowe hamulce to zlecenie złożone po godzinie granicznej (w mBanku to 13:00 dla realizacji tego samego dnia), święta w którymkolwiek kraju na trasie, kontrole AML i sankcyjne, egzotyczna waluta oraz błędy w danych. Tryb pilny przyspiesza wyłącznie wysyłkę po stronie banku nadawcy — nie zmienia przelewu SWIFT w płatność natychmiastową.

Przy zlecaniu potrzebne są: dane odbiorcy, numer rachunku (IBAN albo format lokalny — w USA czy Kanadzie IBAN nie obowiązuje), kod BIC/SWIFT banku odbiorcy, waluta i opcja kosztowa. Dane przepisuje się dokładnie z instrukcji odbiorcy, bo zgodnie z PSD2 transakcja wykonana według podanego numeru rachunku uchodzi za prawidłowo wykonaną — bank nie odpowiada automatycznie za pieniądze wysłane na błędnie podany rachunek, a odwołanie przelewu SWIFT po wysłaniu komunikatu jest tylko prośbą, w dodatku płatną.

Jak zapłacić mniej — i co się zmieni w 2027 roku

Kolejność sprawdzania przy każdej płatności zagranicznej: najpierw czy zadziała SEPA (euro + kraj z obszaru), potem czy jest rachunek w walucie przelewu (wysłanie dolarów z konta dolarowego omija przewalutowanie po kursie tabelowym), dalej wybór SHA zamiast OUR tam, gdzie odbiorca nie wymaga pełnej kwoty, wreszcie porównanie łącznego kosztu, a nie samej prowizji — bank pobierający 20 zł potrafi być drożsi od banku z prowizją 40 zł, gdy doliczy gorszy kurs.

Na horyzoncie jest jeszcze jedna zmiana. SEPA Instant — natychmiastowy przelew w euro, docierający w około 10 sekund przez całą dobę — na mocy rozporządzenia (UE) 2024/886 stanie się w Polsce obowiązkowy: banki muszą przyjmować takie płatności od 9 stycznia 2027, a wysyłać od 9 lipca 2027 roku. Dla płatności w euro oznacza to dalsze kurczenie się terytorium, na którym SWIFT jest w ogóle potrzebny.

Powiązane pojęcia

Zobacz też

Najczęściej zadawane pytania


Ile kosztuje przelew SWIFT?

W polskich bankach podstawowa prowizja za przelew zlecany online wynosi najczęściej 20–50 zł, choć przy prowizjach procentowych i dużych kwotach potrafi sięgnąć 125–250 zł. To jednak tylko część kosztu: przy opcji OUR dochodzi ryczałt 40–100 zł, banki pośredniczące mogą potrącić od kilku do kilkudziesięciu euro, a przewalutowanie po kursie tabelowym bywa droższe niż wszystkie prowizje razem. Łączny koszt przelewu z przewalutowaniem i OUR może przekroczyć 100–200 zł.


Ile idzie przelew SWIFT?

Standardowo 2–5 dni roboczych, licząc od przyjęcia zlecenia przed godziną graniczną banku. Czas wydłużają banki korespondenty na trasie, święta w krajach uczestniczących w rozliczeniu, kontrole zgodności oraz błędy w danych odbiorcy. Tryb pilny przyspiesza tylko wysłanie płatności przez bank nadawcy — przy skomplikowanej trasie pieniądze i tak mogą dotrzeć po kilku dniach.


Czym różni się przelew SWIFT od SEPA?

SEPA obsługuje wyłącznie płatności w euro w ramach 41 państw obszaru — dociera zwykle następnego dnia roboczego i na mocy przepisów UE kosztuje tyle, co przelew krajowy, czyli najczęściej 0 zł. SWIFT obsługuje dowolne waluty i praktycznie cały świat, ale kosztuje zwykle 20–50 zł plus możliwe opłaty pośredników, a idzie 2–5 dni. O wyborze decyduje waluta i kraj odbiorcy, nie preferencja nadawcy — euro do państwa SEPA nie potrzebuje SWIFT-a.


Czy odbiorca dostanie dokładnie tyle, ile wpisano w zleceniu?

Nie zawsze. Przy opcji SHA i BEN banki pośredniczące oraz bank odbiorcy mogą potrącić swoje prowizje z przesyłanej kwoty. Pełną kwotę ma zagwarantować opcja OUR, w której wszystkie koszty bierze na siebie nadawca — za dopłatą, a część kosztów pośredników bywa rozliczana już po wykonaniu przelewu. Gdy odbiorca musi otrzymać co do grosza określoną kwotę, wybiera się OUR; w pozostałych przypadkach zwykle wystarcza SHA.


Dane wg stanu na

Zastrzeżenie. Tekst ma charakter informacyjny. Opłaty zależą od rodzaju rachunku, segmentu klienta i kanału zlecenia — przed przelewem obowiązuje taryfa konkretnego banku aktualna w dniu transakcji.

Pieniadzopedia.pl
Autor
Pieniadzopedia.pl
Zobacz profil autora